Wybór między kolagenem rybim a wołowym ma drugorzędne znaczenie. Na stawy lepiej wybrać produkt zawierający konkretny, przebadany surowiec w dawce zbliżonej do tej zastosowanej w badaniach klinicznych. Sam napis „rybi” lub „wołowy” nie potwierdza skuteczności suplementu.

Kolagen rybi czy wołowy – jakie są różnice?

Kolagen rybi i wołowy po hydrolizie dostarczają organizmowi peptydów oraz aminokwasów wykorzystywanych jako budulec tkanki łącznej. Dostępne dane nie potwierdzają, że samo pochodzenie rybie zapewnia lepsze działanie na stawy. Znaczenie ma przede wszystkim sposób obróbki surowca, jego jakość, dawka i wyniki badań dotyczących konkretnego preparatu.

Cecha Kolagen rybi Kolagen wołowy
Źródło Najczęściej skóry ryb Skóry, kości lub tkanki bydła
Alergeny Może być problemem przy alergii na ryby lub owoce morza Wymaga sprawdzenia składu przy alergii na składniki pochodzenia bydlęcego
Badania dotyczące stawów Mniej przebadanych surowców, między innymi Naticol Więcej surowców z badaniami, między innymi Peptan B i Tendoforte
Typowe zastosowanie Często stosowany w produktach na skórę, ale wybrane surowce badano także pod kątem stawów Często wykorzystywany w suplementach ukierunkowanych na stawy i tkankę łączną

Po hydrolizie kolagen zostaje rozłożony na mniejsze peptydy. To one są trawione i wchłaniane, a nie całe włókna kolagenowe. Dlatego argument, że jeden gatunek zwierzęcia musi być z definicji lepiej przyswajalny, nie wystarcza do oceny suplementu. Rybi i wołowy kolagen mogą być biologicznie kompatybilne, jeśli zostały właściwie przetworzone.

Jakie surowce kolagenowe mają badania na stawy?

Najłatwiej ocenić produkt, gdy producent podaje pełną nazwę zastosowanego surowca, a nie tylko informację o „hydrolizowanym kolagenie”. W dostarczonych badaniach oceniano między innymi następujące peptydy:

  • Naticol – surowiec rybi, głównie kolagen typu I. W badaniu obejmującym 30 osób stosowano 10 000 mg dziennie przez 2 miesiące. Oceniano między innymi dyskomfort i funkcjonowanie u osób z problemami stawów kolanowych, wykorzystując skalę WOMAC. Surowiec ma także certyfikat Friend of the Sea. Na etykiecie mogą pojawiać się różne warianty masy cząsteczkowej, w tym 1000 lub 4000 Da.
  • Peptan B – surowiec wołowy badany u 100 kobiet w wieku 40–70 lat z chorobą zwyrodnieniową stawów kolanowych. Przy dawce 8000 mg dziennie stosowanej przez 6 miesięcy odnotowano mniejszy dyskomfort i korzystny wpływ na funkcjonowanie stawów.
  • Tendoforte – wołowe peptydy kolagenowe oceniane u 50 sportowców z przewlekłą niestabilnością stawu skokowego. W badaniu stosowano 5000 mg dziennie przez 6 miesięcy, a uczestnicy zgłaszali poprawę odczuwanej stabilności stawu.
  • COLLinstant – hydrolizowany kolagen wołowy badany u 120 osób z chorobą zwyrodnieniową stawów kolanowych. Dawka wynosiła 10 000 mg dziennie przez 6 miesięcy. W badaniu odnotowano zmniejszenie dyskomfortu i poprawę funkcjonowania stawów.

Podane dawki odnoszą się do konkretnych badań, a nie do uniwersalnego zalecenia dla każdej osoby. Suplement zawierający Naticol w ilości 3000–5000 mg dziennie nie jest równoważny dawce 10 000 mg ocenianej w badaniu tego surowca. Tak samo sama obecność nazwy Peptan B, Tendoforte lub COLLinstant nie oznacza, że produkt zawiera ilość używaną w badaniu.

Na co patrzeć na etykiecie suplementu?

Przed zakupem sprawdź kilka informacji, które pozwalają odróżnić produkt oparty na udokumentowanym surowcu od niemarkowego hydrolizatu:

  • Nazwa surowca – sprawdź, czy producent podaje między innymi Naticol, Peptan B, Tendoforte lub COLLinstant, a nie tylko ogólne określenie „kolagen”.
  • Dawka dobowa – porównaj ilość kolagenu w zalecanej porcji z dawką zastosowaną w badaniu danego surowca.
  • Skład dodatkowy – witamina C uczestniczy w prawidłowej syntezie kolagenu, a mangan pomaga w prawidłowym tworzeniu tkanek łącznych. Takie dodatki nie zastępują jednak odpowiedniej dawki peptydów.
  • Lista alergenów – przy alergii na ryby, owoce morza lub składniki pochodzenia bydlęcego wybierz produkt zgodny z zaleceniami lekarza i informacją na opakowaniu.

Surowce markowe mogą podnosić cenę suplementu, ale ich nazwa ułatwia odnalezienie informacji o badaniach. Z kolei tani produkt bez wskazania pochodzenia i bez danych o konkretnym surowcu nie staje się lepszy tylko dlatego, że użyto w nim kolagenu rybiego.

Czy sam kolagen wystarczy na zdrowe stawy?

Kolagen może być dodatkiem wspierającym, ale nie zastępuje leczenia ani codziennych nawyków. Na kondycję stawów wpływają także masa ciała, regularny i bezpiecznie dobrany ruch oraz odpowiednia ilość pełnowartościowego białka w diecie. Przy przewlekłym bólu, rozpoznanej chorobie, przyjmowaniu leków lub planowanej długotrwałej suplementacji skonsultuj wybór z lekarzem.

W praktyce odpowiedź na pytanie „jaki kolagen najlepszy na stawy – wołowy czy rybi?” brzmi: wybierz przebadany surowiec i dawkę zgodną z danymi klinicznymi. Dopiero potem uwzględnij alergie, cenę i własne preferencje dotyczące pochodzenia.


Artykuł nie stanowi porady medycznej i powstał wyłącznie w celach informacyjnych. W przypadku chorób stawów, przewlekłego bólu lub przyjmowania leków skonsultuj suplementację z lekarzem.